Kategorie
Tymczasem w Australii

Australia w rozsypce

Nie wiem, czy wciąż można mówić o Australii jako kraju. W tej chwili mamy na kontynencie siedem krajów, każdy się rządzi sam jak chce. Kontynuuj czytanieAustralia w rozsypce

Kategorie
Tymczasem w Australii

Melbourne – nie chcecie tu być

Pisząc poprzednią notkę przypuszczałem, że kryzys zmierza ku rozwiązaniu. Tymczasem zaostrzono ograniczenia i od trzech tygodni jesteśmy na tzw. etapie czwartym. Przestałem być optymistą i przyjąłem do wiadomości, że liczby naturalne są nieskończone, więc możliwości jest dużo.Kontynuuj czytanieMelbourne – nie chcecie tu być

Kategorie
Tymczasem w Australii

Twierdza „Melbourne”

Już był w ogródku, już witał się z gąską. Australia niemal ogłosiła sukces w walce z pandemią, a tymczasem d***. Tym razem w centrum zarazy znaleźliśmy się my, czyli „najlepsze z miast”. Podobno źródłem tej „drugiej fali” byli siedzący w kwarantannie w hotelach przybysze z zagranicy. Każdy bowiem obywatel lub rezydent Australii po przylocie musi…Kontynuuj czytanieTwierdza „Melbourne”

Kategorie
Tymczasem w Australii

Q&A: Emigracja na dziko

Przemku, gdyby tak polecieć do AU na wizie turystycznej z torbą pełną kasy i zaszyć się na dziko gdzieś w interiorze po wsze czasy to dałbym radę żyć? Czy pościg za mną by ruszył?Kontynuuj czytanieQ&A: Emigracja na dziko

Kategorie
Queensland

Zielone Święta AD 1770

Dzień Zesłania Ducha Świętego (ang. Whitsunday) dokładnie 250 lat temu zostawił na mapie Australii znakomity ślad. Oto 3 czerwca 1770 roku okręt „Endeavour” pod komendą kapitana Jamesa Cooka przepłynął cieśniną między głównym lądem Australii a grupą kontynentalnych wysp, nazwanych przez kapitana wyspami Cumberland. Kontynuuj czytanieZielone Święta AD 1770

Kategorie
Spacerologia

Korona koroną, a busz wzywa – szlaki mało uczęszczane

Gdzie zresztą lepiej się odizolować niż w buszu? Trzeba jednak taki trekking wybrać, żeby tłumów nie było. Przyda się w czasach koronawirusa, ale przecież i w normalnych czasach, które oczywiście wkrótce wrócą, nikt nie lubi spacerów wśród tłumów turystycznej stonki. Poniżej kilka moich propozycji szlaków w okolicach Melbourne, gdzie na pewno nie dojeżdżają autokary z turystami, a wrażenia wcale nie są gorsze.Kontynuuj czytanieKorona koroną, a busz wzywa – szlaki mało uczęszczane